niedziela, 13 grudnia 2009

Kotów wyróżnienie

Koty otrzymały wyróżnienie:



od Sisi, Gusi, Nusi i ich Podwładnej.

To bardzo miłe wyróżnienie. Koty aż zamruczały z radości, nie mówiąc o ich Podwładnej, której zrobiło się bardzo sympatycznie.

Wyróżnienie Koty przekazują dalej do Kociego Zaułka i do Efki i Kotów.

Okazało się, że wyróżnienie to wiąże się z wyjawieniem aż siedmiu tajemnic nagrodzonych. A więc:

1. Teofil nie ma litości dla xmas_eve. Jeśli xmas_eve wróci do domu późno, powiedzmy o 2 w nocy (no, czasem się jej zdarza, chociaż niezbyt często) i przed pójściem spać nasypie Kotom suchego, a nawet da trochę mokrego mając nadzieję, że odwlecze to śniadaniową pobudkę, to i tak około godziny 4 rano Teofil zaczyna swoje śpiewy. Niektórzy określiliby to jako posiadanie zegarka w pewnej części ciała (xmas_eve nie ma na myśli żołądka).

2. W nawiązaniu do poprzedniej tajemnicy, Teofil nie ma też litości dla Stefka. Jeśli Stefek nie podziela akurat zdania Teofila, że na śniadanie trzeba wstać o 4 rano i śpi w najlepsze na kołdrze, Teofil przychodzi, wskakuje na łóżko i zaczyna Stefka tarmosić.

3. To jednak nie biedronka poszarpała firankę. Xmas_eve widziała dziś wieszającego się na niej (na firance, nie na biedronce) Stefka.

4. Dzidka, która do tej pory uchodziła za wegetariankę (chociaż nie wiadomo w sumie, czy można ją tak nazwać, skoro je ryby), podczas pobytu u mamy rozsmakowała się w wędlince. W polędwiczce, konkretnie.

5. Dzidce, jak była całkiem mała, pies Niuniek pogonił kota. Stało się to w związku z tym, że Dzidka, debiutująca w roli Pierwszego Kota xmas_eve, śmiała zaglądać Niuńkowi do miski w czasie, gdy ten spożywał posiłek. Niuniek ryknął na Dzidkę, w wyniku czego Dzidka wylądowała za lodówką.

6. Teofil ma swój wieczorny rytuał. Kiedy xmas_eve leży już w łóżku i w najlepsze czyta książkę, Teofil przychodzi, wskakuje na łóżko zawsze z prawej strony i zaczyna z namaszczeniem udeptywać kołdrę, po czym nadal z namaszczeniem zwija się w kłębek i układa się do snu dbając o to, bo oprzeć się bokiem o rękę xmas_eve.

7. Dzidka kiedyś zapragnęła zwiedzać klatkę schodową i w ferworze owego zwiedzania zawędrowała na trzecie piętro, czyli piętro wyżej, niż mieszka. Dotarłszy tam spanikowała, bo drzwi, które tam zastała, nijak się miały do drzwi jej mieszkania. W związku z tym postanowiła, że spróbuje przesadzić balustradę schodów. Xmas_eve w porę temu zapobiegła i od tamtej pory Dzidka ma zakazane zwiedzanie klatki.

I bonus, ósma tajemnica:

8. Ulubioną zabawką Stefka są niebieskie plastikowe obrączki od pokrywek słoiczków z przetartymi jabłkami dla niemowląt marki Gerber. Stefek nosi je w paszczy z miną myśliwego, który upolował nie lada zdobycz, rzuca je sobie, łapie, biega za nimi, popycha jej łapą ... Niestety firma, która produkuje rzeczone posiłki dla dzieci, zmodyfikowała ostatnio swoje słoiczki i zakrętki nie mają już plastikowych obrączek. Xmas_eve nie mówiła jeszcze o tym Stefkowi, bo boi się, ze Stefek się zmartwi.