czwartek, 7 stycznia 2010

Gdyby Teofil był człowiekiem

Xmas_eve dyskutowała dziś chwilę na gg z kol. M. na temat Kotów. Dyskutowały w kontekście Stefka problemów z wydalaniem oraz Dzidki, która wraca jutro, problemów społecznych. Xmas_eve stwierdziła, że właściwie tylko Teofil jest w tym domu Kotem, który nie ma absolutnie żadnych problemów, poza może pustą od czasu do czasu miską. M. powiedziała na to, że wg. niej Teofil jest po prostu takim typem, który cieszy się życiem, uważa, że jest najpiękniejszy i najwspanialszy i dzięki temu jest mu w życiu łatwiej.

Święte słowa, pomyślała xmas_eve i spróbowała sobie wyobrazić, jakim typem byłby Teofil, gdyby był człowiekiem. Doszła do wniosku, że na bank byłby bon vivantem, takim, co to używa sobie życia, bryluje w towarzystwie, lubi sobie dobrze zjeść, wypić, a jak ma ochotę, to uderza na imprezę i baluje na niej do bólu. Jest ponadto niezwykle rozmowny, należałoby raczej powiedzieć - elokwentny. Inicjuje rozmowę i kiedy jest już zainicjowana, to głównie on się wypowiada, a inni słuchają i śmieją się z jego dowcipów. Co więcej, wyjątkowo łatwo nawiązuje znajomości, na ulicy, w sklepie, w lokalu, wszędzie. Podchodzi, zagaduje, sępi fajkę, stawia kolejkę i na koniec wieczoru jest już zakumplowany z całym towarzystwem i właśnie umawia się na następny wypad do baru. Potem śpi do południa rozłożony w poprzek łóżka i nic go nie obchodzi. A potem wstaje i znów używa życia. Nie ma takiej rzeczy, której nie mógłby mieć, bo wszystko czego zapragnie, zdobywa. Jest zdania, że każdy kto go spotyka, powinien być szczęśliwy i dziękować losowi, że go na jego drodze postawił. Uważa po prostu, że jest ozdobą tego świata.

Xmas_eve ma takie niejasne wrażenie, że gdyby wtedy, jak ją zaczepił pod klatką rok temu w październiku, nie zareagowała i przeszła mimo, Teofil zagadałby kogoś innego i tak by zagadywał do skutku, aż by kogoś w końcu zbajerował i się u niego zagnieździł.



...

5 komentarzy:

  1. Zastanawiam się kim by była moja kocica gdyby była człowiekiem... boże spraw bym nigdy na swej drodze nie spotkał takiej kobiety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemna charakterystyka:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyta się z wielka przyjemnością, jednak spotkać takiego człowieka? Nie, dziękuję. Taką postawę życiowa akceptuję tylko u kotów, u ludzi jest trudna do zniesienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, za taką postawę życiową (podobnie jak za kilka innych) można kochać tylko koty. I na tym polega ich urok.

    nougatina z kociego zaułka

    OdpowiedzUsuń