niedziela, 13 czerwca 2010

Goście, goście cz. III

Xmas_eve czuje się w obowiązku donieść Czytelnikom, że podczas dzisiejszej wizyty miała miejsce próba nakłonienia Kotów do zażycia substancji odurzających. Kiedy niczego nie podejrzewające (niepodejrzewające) Koty zajmowały się obserwacją Rozalki, Kol I. wyciągnęła ze swojej torebki fiolkę. W fiolce tej znajdowały się tabletki uspokajające sporządzone na bazie waleriany. Kol. I. pogrzechotała fiolką, a następnie rzuciła ją w kierunku Teofila.

Warto wspomnieć, że Teofil jest ze wszystkich trzech Kotów najbardziej chętny do zażywania substancji, zwłaszcza drogą wziewną. Doskonale wie, gdzie xmas_eve trzyma spraj z kocimiętką. Za każdym razem, gdy szuflada, w której leży, jest otwierana, Teofil natychmiast pojawia się obok, wydaje odgłos paszczą, nurkuje do szuflady i w tej pozycji ociera się o butelkę ze sprajem. Wówczas xmas_eve nie ma innego wyjścia, musi popsikać sprajem drapak Kotów, żeby Teofil, a z nim reszta, mogli się wokół drapaka potarzać i ponapawać.

Kiedy kol. I. rzuciła Teofilowi fiolkę, ten przez chwilę wąchał ja wnikliwie, po czym natychmiast doznał odlotu:

video

Po chwili dołączył Stefan:

video

Rozalka pozostała na substancje odurzające obojętna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz