środa, 11 sierpnia 2010

Koty i szafy

Dzisiejsza rozmowa z kol. Ł., który opowiadał o kotach otwierających sobie drzwi od pokoju i od szafy, natchnęła xmas_eve do napisania kilku słów na temat Kotów i szaf.

W mieszkaniu xmas_eve (ymm, to znaczy, w mieszkaniu Kotów, oczywiście) są trzy szafy wnękowe z przesuwanymi drzwiami. Jest szafa w sypialni, która zajmuje całą jedną ścianę i jest taka duża, że wchodzi do niej cały rower i nie tylko rower. Oprócz niej są dwie szafy w przedpokoju, w jednej z nich mieszka odkurzacz, sztuczna choinka, kurtki, drabina, armia siatek foliowych oraz karma i żwirek. W drugiej natomiast mieszkają buty, ostatnio wyjątkowo uporządkowane i ustawione w równych rządkach.

Wszystkie trzy Koty do perfekcji opanowały sztukę dostawania się do szaf. Co więcej, każdy ma swoją ulubioną, do której zwłaszcza lubi się dostawać. Dzidka upodobała sobie szafę w sypialni. Czasami, jeśli ma akurat taki film, o godzinie 4 nad ranem usiłuje dostać się części od okna, w której mieszka pościel. Towarzyszą temu odgłosy paszczą oraz drapania pazurami, czasem również zostaje wyciągnięte i poszarpane jakieś prześcieradło. Następnie Dzidka mości się na prześcieradłach i poszewkach, a czasami chowa się na samym dole szafy, gdzie ma spokój od Stefana i Teofila.



Ten ostatni z kolei preferuje szafę z butami. Zazwyczaj dostaje się do niej w następstwie porannej głupawki, kiedy to naskakuje na drzwi od szafy z rozbiegu, który bierze aż z dużego pokoju. Drzwi ustępują, odsuwają się, a Teofil wskakuje do środka. Jego ostatni wyczyn w szafie polegał na zarwaniu nowej półeczki wnękowej, jednej z kilku, które xmas_eve zakupiła za 5 zł w Biedronce i pieczołowicie sobie zainstalowała. Dzięki temu buty miały być bardziej uporządkowane i łatwiejsze do znalezienia. I były, dopóki Teofil tej jednej nie zarwał. Na szczęście udało się ją przywrócić do poprzedniego stanu.

Stefan natomiast włamuje się do trzeciej szafy, tej, w której, oprócz innych przedmiotów, na samym dole mieszka żwirek. Robi to przeważnie nad ranem, kiedy xmas_eve wyprasza Koty z sypialni (zostaje tylko Dzidka, która nie hałasuje, no chyba, że akurat otwiera szafę z pościelą). Jeśli xmas_eve otworzy rano oczy i usłyszy, że zza zamkniętych drzwi dochodzi odgłos intensywnego szurania, to już wie, że nie musi on wcale dochodzić z kuwety. Może wydobywać się z otwartej przez Stefana szafy, w której wyżej wymieniony właśnie dobrał się do otwartego worka ze żwirkiem, otworzył go jeszcze bardziej i rozsypał zawartość na podłodze szafy i na podłodze przedpokoju.

Wtedy xmas_eve już wie, że dzień zacznie od sprzątania.

7 komentarzy:

  1. Widać, że Koty bardzo o Ciebie dbają ;) Planują Ci dzień od 4 rano - to prawdziwe 'zarządzanie czasem Podwładnej'. Zawsze wiesz, czy zaczniesz dzień od układania prześcieradeł, sprzątania żwirku, układania butów... lub zostanie Ci to darowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Podobało mnie się. Takie skrzyżowanie "Narni" ze "Żwirkiem i Muchomorkiem" ;)

    Znajomy stracił swój gajerek na skutek interakcji garderoby z kocimi pazurami kota jego siostry. Oj zły był...
    P.S. Zazdraszczam szafy na rower :(

    OdpowiedzUsuń
  3. czuję się pominięty! ja w tej rozmowie odegrałem bardzo ważną rolę katalizatora tematu - mój fekalny humor i ogólne niedostatki inteligencji spowodowały, że musieliście gorączkowo szukać tematu, który by mnie wykluczał z rozmowy! I to jest moja wielka zasługa!

    kolgie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak zestaw fajnych komentarzy na dobry początek fabrycznego dnia ;-)

    Calima: Koty bardzo dbają o to, żebym zawsze miała co posprzątać. A sprzątanie dobrze wpływa u mnie na ogólną kondycje psychiczną, więc to generalnie bardzo dobrze. ;-)

    Wojtek: ale o co chozzzi z tą Narnią, he? Że szafa niby? Ja sobie też tej szafy zazdraszczam, nie wiem, co bym bez niej zrobiła.

    Kolgie: No fakt, to Twój fekalny, jak również wisielczy humor sprawił, że się z Łukaszem przestawiliśmy na koty. Chociaż mówiąc o kotach tez można czasem poruszyć tematy fekalne, nieprawdaż?
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uśmiałam się czytając o szafach Twoich kotów. Moje też szafę wielbią mimo że mała i byle jaka.

    OdpowiedzUsuń
  6. hihi, a nasi podwładni myślą o takiej szafie z nadzieją, że nie będziemy do niej włazić

    OdpowiedzUsuń