wtorek, 16 marca 2010

Emocje Kotów względem torby

- Jak tam Twój wyjazd? Aktualny? - zapytała na gg kol. I.
- No raczej. Koty już obskakują torbę - rzekła na to xmas_eve.
- Są jakieś emocje? - dociekała kol. I.
- Ze strony Kotów względem torby? - zafrasowała się xmas_eve.

Emocje Kotów względem torby są niezwykle intensywne i Koty dają im upust jak tylko obiekt w postaci dowolnej torby pojawi się w polu widzenia.

Kiedy z czeluści szafy wyłania się torba rozmiaru przynajmniej kabinowego, jest to nieomylny znak, że xmas_eve udaje się w podróż. Torba, zwana też walizką, najpierw chwilę stoi na sztorc, po czym zostaje położona na płask i otwarta, celem umieszczenia w niej zawartości w postaci ubrań, kosmetyków, butów, suszarki, drugich butów, jeszcze kilku ubrań, jeszcze tego dużego lakieru do włosów i ładowarki do aparatu, aha, jeszcze tamtej bluzki, bo może się przyda ...

W tym czasie Koty krążą czujnie wokół torby i wypatrują sposobności, by niepostrzeżenie zająć miejsce między wyżej wymienionymi, umościć się między bluzkami a butami, okrakiem na suszarce i zdeponować na nich trochę swoich kocich alergenów, które następnie wyruszą z xmas_eve w świat.



Czasem torba jest za mała, by się w niej zagnieździć. Jest tak wówczas, gdy torba nie jest pakowana z myślą o wyjeździe, tylko o transporcie czegoś lokalnie, np. laptopa. Nawet w takich przypadkach jednak Koty sobie radzą i sprytnie obejmują bagaż w posiadanie.



Xmas_eve mysli sobie, że Koty całkiem dobrze mogłyby się czuć w przechowalni bagażu.

----------------------------------------------------------------
PS. W roli głównej wystąpiła Dzidka.