wtorek, 6 kwietnia 2010

Teofil i Święta - z ostatniej chwili

Dziś po powrocie z pracy xmas_eve, wiedziona przeczuciem, skierowała od razu swoje kroki do dużego pokoju. Podeszła do stołu, by skontrolować zawartość koszyka. Było tak, jak się obawiała. A nawet gorzej. W koszyku brakowało kurczaka i barana.



Kurczak został po krótkiej chwili zlokalizowany pod stołem. Miejsce pobytu baranka do chwili obecnej pozostaje nieznane.

---------------------------------------------------------------------

PS: Z zupełnie ostatniej chwili: po powrocie xmas_eve ze sklepu, w którym nie było toreb w rozmiarze kabinowym, baranek objawił się przy wejściu do dużego pokoju. Nadal nie wiadomo, gdzie do tej pory przebywał.