czwartek, 17 czerwca 2010

Drzwi

Są takie koty, które posiadły trudną umiejętność otwierania sobie drzwi zamkniętych na klamkę. Podpatrzywszy zapewne, jak z drzwiami z klamkami (które są przeciwieństwem drzwi bez klamek) radzą sobie ludzie, uczą się skakać na klamkę. Klamka ustępuje pod ciężarem kota i drzwi otwierają się.

Koty, na szczęście xmas_eve, a na swoje nieszczęście, nie opanowały tej sprawności. Jeśli któreś drzwi, na przykład drzwi do sypialni, zostaną przed nimi zamknięte, stosują jednak szereg innych zabiegów zmierzających do tego, by je otworzyć.

Najbliżej otwierania klamką jest Stefan, który, próbując drzwi sforsować, skacze w górę i zawiesza się przednimi łapami na obramowaniu jednej z dwóch "szyb" z pleksi, które są w drzwiach wmontowane, jedna wyżej, druga niżej. Stefan wiesza się na tej górnej. Na skutek wieszania się oryginalna okleina drewnoudająca w tym miejscu przestała istnieć. Przestała również istnieć kupiona w markecie budowlanym okleina meblowa, którą xmas_eve nakleiła w miejsce tej oryginalnej.

Teofil natomiast wybiera taktykę nękania. W przeciwieństwie do Stefana, jego działania skupiają się na dolnej szybie z pleksi. Jeśli Teofil zastanie zamknięte drzwi i chce, by zostały one otwarte, siada na zadzie i przednimi łapami drapie metodycznie, raz koło razu, w pleksi. Odgłos, jaki w wyniku tego powstaje o godzinie 3.30 w nocy, w kompletnej ciszy, która naokoło panuje, można przyrównać do ryku koparki pod samym sypialnianym oknem. Albo przynajmniej kosiarki. Kiedy xmas_eve nie może już znieść tego hałasu, wstaje i drzwi Teofilowi otwiera.

Parę dni temu okazało się jednak, że oprócz taktyki otwierania drzwi, Teofil zna tajemny sposób na drzwi za sobą zamykanie. Któregoś dnia, a raczej którejś nocy, Teofil rozpoczął swoje conocne harce z zegarkiem w ręku, o 3.30. Zazwyczaj słysząc rozrabiającego Teofila, xmas_eve, która chce mieć święty spokój przez resztę nocy, włącza autopilota i udaje się do kuchni celem napełnienia misek. Jest to jedyna skuteczna metoda na Teofila harce. Po skonsumowaniu przez wyżej wymienionego zawartości miski ustają one, jak nożem uciął.

Tym razem jednak xmas_eve nie zdążyła włączyć autopilota. Otworzyła tylko jedno oko, którym zarejestrowała wybiegającego z sypialni Stefana, za nim Teofila, a za nimi zatrzaskujące się drzwi.

Trzeba dodać, że drzwi od sypialni trzeba za sobą pociągnąć wychodząc, a nie popchnąć. Nie trzeba dodawać, że xmas_eve była z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolona.