poniedziałek, 26 lipca 2010

Wstyd Kotów

Z Kotami bywa tak, że mimo, że grzeczne i wychowane, to mogą czasem człowiekowi narobić wstydu. Jeden z takich wstydów wiąże się na przykład z czarnymi ubraniami. Człowiek wychodzi sobie z domu, niczego nie podejrzewając, w czarnych ciuchach (które, podobnie jak czarne samochody, wiadomo - wyszczuplają) i nagle, po drodze, kątem oka zauważa, że wyszczuplające czarne ciuchy są całe w kotach. W kotach Kotów. Taki człowiek już się nie wyprze posiadania w domu Kotów, nawet gdyby bardzo chciał. I mimo, że człowiek nie rusza się z domu bez rolki czyszczącej w torbie, to i tak w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że walkę z kotami Kotów na czarnych ciuchach można porównać do walki z wiatrakami. Albo do syzyfowej pracy. Pozostaje wyrzec się czarnych ciuchów, tylko co, jeśli człowiek wyjątkowo w nich gustuje?

Drugi wstyd może wiązać się z sytuacją, kiedy do domu Kotów zawitają niespodziewani goście, a sam człowiek przyjdzie razem z nimi, po dłuższej w domu nieobecności. Wtedy, po wyjściu gości, może się okazać, że pod nieobecność człowieka Koty zrobiły bardzo skuteczny użytek z kuwety zmieniając łazienkę, z której goście musieli skorzystać, w bardzo nieprzyjazne dla zmysłu powonienia miejsce.

I co tu zrobić z takimi Kotami? Udusić?

Na koniec zdjęcie jednego z przynoszących wstyd Kotów. To kolejna odsłona cyklu Przygody Jasnej Stałki, tym razem trzymanej nieco drżącą ręką, a może to model się ruszał... W roli głównej Stefan oraz sweter z futerkiem (!), które wyżej wymieniony postanowił upolować i zamordować. Enjoy!