czwartek, 5 sierpnia 2010

Stefan i szlafrok

... ... ...



- No, a jeśli faktycznie nie zawsze możemy mieć to, co byśmy chcieli, to co wtedy? - zapytała xmas_eve.
- Wtedy trzeba cieszyć się tym, co mieć możemy - powiedział Stefan.
- Czym na przykład? - zapytała xmas_eve.
- Na przykład niebieskim pluszowym szlafrokiem, który jest zawsze i można go nagniatać łapami, ile tylko się chce - odrzekł Stefan.
- Mhm, czyli jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma? - zapytała xmas_eve.
- No, mniej więcej - potwierdził Stefan.
- I to zawsze działa? - drążyła xmas_eve.
- Nie zawsze - powiedział Stefan.
- Tak właśnie myślałam - westchnęła xmas_eve.