środa, 12 stycznia 2011

Spod szczęśliwej gwiazdy

Pamiętacie Brzydala z Kartuskiej?


Właśnie przyszły zdjęcia od jego Pani, która go wtedy przygarnęła spod śmietnika na tyłach byłej pracy xmas_eve, a xmas_eve pomagała jej ładować go do samochodu.

Wygląda na to, że się jednak chłopak urodził pod szczęśliwą gwiazdą.

:)

8 komentarzy:

  1. Jaki piękny kociak. Faktycznie szczęściarz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że jest szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak fajnie, że tak mu teraz dobrze i jak dobrze, że wtedy wyszłaś troszkę szybciej z pracy i pomogłaś go pakować do pudła. Widać, że facet ma szczęście do kobiet ;)

    pozdrowienia dla Brzydala i jego podwładnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem życiem, także kota, rządzi przypadek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie, po prostu cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nooo... Ale leń :P
    Też bym tak chciał.
    Wygląda co najmniej jak zadowolony z siebie europoseł.

    A jak go wołają? No bo zakładam, że nie Brzydal? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi sie, że pozostał Brzydalem.

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety ta przypadłość taka już jest :)

    OdpowiedzUsuń