sobota, 5 marca 2011

Od czapy

A dziś, przy sobocie, dla odmiany wpis od czapy, o wszystkim i o niczym, głównie obrazkowy, nie tekstowy.

W takiej pozie człowiek może zastac Kota, kiedy wróci do domu po dłuższej nieobecności:


Albo w takiej:


A tutaj czuły buziak:


Amatorzy żółtego sera:


A na koniec zagadka: czyje to nogi?



Miłej soboty życzą Koty ;o)

6 komentarzy:

  1. Zgaduję, że to nogi Stefana.
    Swoją drogą powinien zrzucić parę kilo :))

    P.S. Ciekawa lektura

    OdpowiedzUsuń
  2. Nogi należą do Stefana i (chyba) xmas_eve ;D

    Pozy leniwcze rewelacja, miny żebraków dwóch, takoż.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te nogi, to do xmas_eve należą pośrednio, w sensie posiadania Stefana. To właśnie miałam na myśli, nie, żebym nie umiała odróżnić ludzkiej kończyny dolej od górnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no wlasnie, bo jedyna ludzka konczyna widoczna na zdjeciu jest górna, dolnej brak :D A nogi tak naprawde sa Teofila :D taka zmyłka, on tez ma białe tylne konczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne kociaki a zwłaszcza Teofil (chyba on) bo z pyska podobny jest do naszego Freda, który tez jak się rozciągnie to ma prawie metr kota. Zapraszam do zobaczenia Freda na www.fredoslaw.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście Fred z tej samej "bajki" co Teofil. pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń