czwartek, 28 kwietnia 2011

Marzenia senne kota Teofila

Pamiętacie czasem, co się Wam w nocy śniło? Xmas_eve rzadko pamięta, właściwie to sporadycznie, chyba tylko wtedy, gdy śni się jej coś naprawdę wartego zapamiętania.

Psu Niuńkowi często coś się śni. On też pewnie nie pamięta co, jednak patrząc na śpiącego Niuńka łatwo domyślić się tematyki jego snów. W snach pies Niuniek prawdopodobnie gdzieś biegnie i szczeka, bo skomle pod nosem przez sen i przebiera łapami. Znając już trochę Niuńka xmas_eve domyśla się, że jego sny są o tym, że urwał się ze smyczy i biegnie co sił w łapach za jakaś atrakcyjną blondynką-retrieverką, poszczekując za nią, żeby zaczekała.

Xmas_eve nie przyłapała dotąd na śnieniu Kotów. Dotąd, czyli do Wielkiej Niedzieli, kiedy to oddając się czytelnictwu prasy na kanapie usłyszała, że ktoś warczy. Śpiący na krześle pod stołem Stefan, który nigdy nie warczy, był poza wszelkimi podejrzeniami. I słusznie, bo warczenie wydobywało się z leżącego w loży, pogrążonego w głębokim śnie Teofila. Warczenie było warczeniem kota rozzłoszczonego, takiego, który chce tym warczeniem powiedzieć: "Jeszcze chwila i wstanę do ciebie ...". Warczeniu towarzyszyło walenie ogonem zdradzające wysoki poziom poirytowania.

Xmas_eve wołała do Teofila z kanapy, żeby się obudził, ale Teofil nie reagował. Dopiero kiedy podeszła i nachyliła się nad nim, pytając co mu się śni, ocknął się i spojrzał nieprzytomnym wzrokiem. Ciekawe, czy pamiętał swój sen. Jedyne co xmas_eve przychodzi do głowy w tej kwestii, to operacja obcinania pazurów. Kiedy Teofil przybył do domu, z początku bała się obcinać mu pazury, bo wzięty w tym celu na kolana tak właśnie warczał i machał ogonem. I tak mu zostało, tylko xmas_eve już się go nie boi.

;-)

4 komentarze:

  1. Faktycznie musiał głęboko spać, że nie słyszał jak go wołasz. Mylisz, że śniło mu się obcinanie pazurów?
    Minę ma świetną, te wystające ząbki są prześmieszne :D

    pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biednemu Teosiowi tak niefotogenicznie strzelić fotę...
    Pozwać Cię powinien jak nic.
    Bardziej przypomina na zjęciu nietoperza niż kota :/
    Pół trójmiasta się teraz będzie z niego śmiało... I nici z wyrwania jakiejś atrakcyjnej blondynki-retrieverki :/

    A może on chrapał po prostu a nie warczał. Może się coś Eve coś pozajączkowało?

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat ta fota nie została zrobiona podczas tego snu, tylko kiedy indziej, kiedy Teofil spał na stole kuchennym. Wtedy nie warczał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałem spać na stole kuchennym...

    OdpowiedzUsuń