środa, 4 maja 2011

Edek

Dziś przyjechał na weekend na Hallera kot Edek z Tczewa.



Kot Edek ma rok, jest długi, smukły i specjalizuje się w przesadzaniu kwiatów doniczkowych. Po wstępnym obwąchiwaniu nowej miejscówki i nieznajomych kotów w niej zastanych, poczuł się jak u siebie, zrobił siku do kuwety, a następnie upatrzył sobie Stefana, którego aktualnie gania po całym mieszkaniu. Stefan, który o tej porze zwykle zażywa drzemki w loży lub na krześle pod stołem, siada nerwowo przycupnięty to tu, to tam, powarkuje, syczy i nie wie chyba, co ma myśleć o tym niezbyt grzecznym gościu.

Wydaje się, że kiedy xmas_eve rozmawiała przez telefon i akurat nie uważała, Teofil ustanowił zasady współistnienia między nim a Edkiem i zaznaczył, kto tu jest szefem, bo do niego Edek nie startuje.

Edek zostanie do niedzieli. Trzymajcie kciuki za spokojny sen xmas_eve ;) i Stefana.

--------------------------------------------------------------------------------
PS. Całe szczęście, że Dzidka jest na przedłużonych koloniach na Zaspie. Gdyby tu była, dopiero by się działo.

PS2. Z ostatniej chwili: chyba jednak Edek nie respektuje ustaleń z Teofilem, właśnie próbował naskoczyć mu na plecy.