poniedziałek, 24 października 2011

Kulka

Yeeey! To prawda, że te kulki zielone dobrze się kulają. Można się razem z kulką kulnąć po podłodze, przewrócić na plecy, złapać kulkę łapami i podrzucić ją do góry.

Niestety, Teofil już kulkę zaprzepaścił. Pokulał ją tak, że nie wiem, gdzie jest, a reszta jest przyczepiona do gałązki i nie umiem ich odczepić.

Przyszedłem do niej, zagaić, żeby mi kulkę znalazła, albo nową odczepiła, ale ona nic. Stuka. Idę więc siku, a potem sobie poskaczę na ścianę ....
S.