wtorek, 31 grudnia 2013

Szczęśliwego!

Chciałem dziś zrehabilitować się za brak życzeń światecznych i postarać się o dłuższy wpis z życzeniami noworocznymi. Ale:

- rano Ona wyszła po rajstopy i nie włączyła laptopa,
- jak wróciła, włączyła go, ale powiedziała, że musi pracować,
- teraz mówi, że wychodzi i jeśli zaraz nie wyłączy laptopa, to ucieknie jej komunikacja.

Nie miałem więc absolutnie żadnej szansy, bo do Was dziś napisać.

A zatem, krótko i na temat: SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014!


Pozdr.
T&S
----------
PS. Podwładna potwierdza wszystko, co powyżej zostało na nią naskarżone, dołącza się do życzeń i donosi, że na szczęście Teofil i Stefan nic sobie nie robią z sylwestrowych wybuchów. Zostają więc sami. Może zaproszą Czarną z parteru...