sobota, 25 października 2014

Gala

Dowiedziałem się własnie, że została zaproszona na galę wręczenia nagród w konkursie, na który nas zgłosiła. Mówi, żebym się nie łudził, że dostanę tam jakąś nagrodę za moje pisanie. Twierdzi, że raczej idzie poklaskać zwycięzcom.

Ja tam nie wiem, nie znam się. Jestem jedynie zbulwersowany faktem, że ani mnie, ani Stefana ze sobą nie zabiera. Jak zapytałem dlaczego, rzekła, że przecież nie lubimy jeździć w transporterach na wycieczki. No ba. Nie lubimy, bo przeważnie jedziemy do weterynarza. Ale na galę... Na galę pojechałbym nawet w szelkach. Ha!


Jestem obrażony i rozczarowany. A co, jak dostaniemy nagrodę pocieszenia? Wrrr. Mam nadzieję, że chociaż foty porobi, żebyśmy mogli obejrzeć.

Pozdr.
T

---------------
PS. Podwładna z radością wybierze się do Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku, żeby dowiedzieć się, kto otrzymał nagrodę Blog of Gdańsk 2014 na tegorocznym Blog Forum. Foty oczywiście porobi. :)

wtorek, 7 października 2014

Sami w domu

Czy dacie wiarę, że zostawiła nas na weekend SAMYCH w domu?!
Już od jakiegoś czasu przebąkiwała, że się gdzieś wybiera. Że niby do Warszawy, gdziekolwiek to jest. Myśleliśmy jednak, że nas w związku z tym zawiezie do Rudych. A przynajmniej do Dzidki. Tymczasem zostawiła nas w domu, samych jak palec. Jak dwa palce.

Wyjechała w czwartek, a wróciła w niedzielę. Gdybyśmy wcześniej wiedzieli, że nas zostawi, ustawilibyśmy imprezę z Czarną. A tak, na ostatnią chwilę, to już za późno było. Czarna umówiła się z kimś innym na melanż.

Nie żeby się nami nie zajmowano. Wręcz przeciwnie! W sumie mieliśmy do dyspozycji trzy osoby, więc przyznacie, że całkiem na wypasie. Przychodziła Ciocia Gosia, Mama Podwładna Dzidki, a nawet Pan T. raz przyszedł. Ledwie się za jednym drzwi zamknęły, już musieliśmy się zrywać, żeby witać kolejnego gościa.

Tymczasowi podwładni porozumiewali się między sobą zaszyfrowanymi wiadomościami. Zostawiali je na stole na małych karteczkach. Jak Ona wróciła i je znalazła, to powiedziała, ze je schowa do archiwum.


W przerwach między odwiedzinami była z nami nasza automatyczna miska, która zawsze towarzyszy nam podczas nieobecności Podwładnych. Miska bawi się z nami w kotka i myszkę, eee, to znaczy miskę. Zabiera nam kulki, chowa, a potem znienacka oddaje. Ten kto pierwszy usłyszy, że własnie się otworzyła, ten miszcz. Miska ma co prawda dwie skrytki, po jednej na głowę. Nigdy jednak nie otwierają się one jednocześnie.Trzeba więc być czujnym. Bo jak się nie jest, to Stefan zjada wszystko.

Na Ciocię Gosię mam szczególny patent. Jak tylko wchodzi, rzucam się na podłogę w kuchni i przejmująco gdaczę. Udaję, że dogorywam z głodu. Turlam się i gdaczę coraz głośniej, aż w końcu sypie nam do mich, z górką. A nawet daje saszetkę. Ponoć u niej w domu koty zawsze mają z górką nasypane. Pewnie nieustannie turlają się i gdaczą. Na naszą to niestety niezbyt działa. Albo muszę popracować nad techniką.

Tak czy inaczej, wróciła w niedzielę. Nic nam nie przywiozła. Oprócz zapachu jakiegoś psa. Powiedziałem jej, że następnym razem oczekujemy ze Stefanem wcześniejszego zawiadomienia. Skoro nas zostawia bezdusznie, chcemy coś z tego mieć. Imprezę z Czarną na ten przykład.

Pozdr.
T.
-----------
PS. Podwładna potwierdza - gdakanie w ogóle na nią nie działa. Turlanie tym bardziej. ;)

czwartek, 2 października 2014

Oddaj głos na Teofila & co.

Wiem, że się ostatnio lenię i nie dostarczam Wam interesujących historii o nas. Niestety, ona na całe dnie zabiera laptopa i wychodzi w nieznanym kierunku. Mówi, że do biura.

Wrzesień przeleciał nam jak z bicza trzasł, bez słowa na blogu. Nasze wrzosy, co to je sadziliśmy ostatnio, już rozkwitły. Tylko jeden umarł, biedaczek. Co ciekawe, umarł w tej samej skrzynce, w której w lecie umarła petunia. Podejrzana sprawa. Albo skrzynka.

Tak, czy inaczej, Ona obiecała, że powściągnie swój pracoholizm i użyczy mi w końcu sprzętu, żebym mógł napisać o wizycie Białej. Zanim doszczętnie zapomnę, jak to było. Zobaczymy!

Ale nie o tym chciałem.... Jest konkurs. Zgłosiła nas tam. Można głosować do końca niedzieli. Zagłosujecie? Zagłosujcie!

Tu jest LINK