niedziela, 29 marca 2015

Moje na wierzchu

Muszę Wam się z czegoś zwierzyć. Na pewno będziecie zdziwieni. Albo przynajmniej rozczarowani. Ona w każdym razie taka właśnie jest - zdziwiona i rozczarowana faktem, że znudziło się nam spanie w namiotach.

Pewnego dnia po prostu stwierdziliśmy, że koncepcja spania w środku namiotu przestała się nam podobać. Stefan jeszcze czasem wchodził do wnętrza. Ja jednak przestałem. Odkryłem, że znacznie bardziej fascynujące jest ugniecenie dachu namiotu własnym ciałem, umoszczenie gniazda i położenie się na wierzchu.

Odkąd odkryłem tę opcję, inaczej niż na wierzchu namiotu nie leżę. Żeby było zabawniej, upatrzyłem sobie namiot Stefana i na nim postanowiłem się układać. Stefan przeniósł się na kanapę, a ona przestawiła namioty miejscami mówiąc, żebym, skoro już muszę rozgniatać namiot, rozgniatał swój. Na niewiele sie to jednak zdało. Nadal rozgniatam namiot Stefana, teraz stojący z lewej, zamiast z prawej. Moje na wierzchu. I już.


A ten drugi, z białą welurową podusią w środku, stoi pusty. Ktoś reflektuje?

Pozdr.
T.
-------------
PS. A tymczasem Podwładna zachodzi w głowę, co się stało, że Koty przestały lubić namioty. I smutno jej, bo lubiła patrzeć na Teofila i Stefana śpiących w środku.

7 komentarzy:

  1. Jak to się stało że dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga ? ;) Trzeba będzie nadrobić. Ciekawie tu i piękne Kotki występują ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszamy! :) A Ty jesteś jakoś związana z Fundacją Kotangens z Gdańska (sądząc po tytule bloga)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Też niedawno na nich trafiłam i pomyślałam że ktoś mi świsnął nazwę. Ale pewnie po prostu wpadli na ten sam pomysł, wcześniej, równocześnie lub później. Bo nie wiem kiedy powstała ta fundacja.

      Usuń
  3. Moja kotka ma podobny namiot. Podobnie jak Ty, Teofilu po pewnym czasie przeniosła się na wierzch :) Tyle że teraz chce wrócić do leżenia w środku, ale buda się zapada. Nawet kupiłam fiszbiny żeby go usztywnić, ale jeszcze się za to nie zabrałam. Teofil radzę się zastanowić, czy to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze Teofilowi zatem powiedzieć, żeby nie gniótł namiotu, bo mu drugiego nie kupię ;) Tu zdaje się podobna akcja miała miejsce: https://www.facebook.com/video.php?v=960458090640308&fref=nf

      Usuń
  4. Hmmm.. widać domki nudzą się po jakimś czasie - Chudy też już nie śpi w swojej mechatej budzie, ma fazę na dekowanie się w szafkach, jak tylko namierzy jakieś uchylone drzwiczki. A buda stoi pusta.

    Swoją drogą to Teofil świetnie wygląda w tych filcowych zawojach ;)

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak! Kot ZAWSZE musi postawić na swoim :)

    OdpowiedzUsuń