sobota, 26 września 2015

Raz, dwa, trzy!

Drodzy Czytelnicy! Żyjemy! Lato minęło szybko i niepostrzeżenie. Byliśmy chwilę na koloniach u Rudych, a po powrocie rzuciliśmy się w wir obowiązków. Ona podpowiada zza kadru, ze to ona się rzuciła, nie my. Pozwolę sobie zauważyć, że każdy rzucił się do swoich i na swój sposób.


Tak czy inaczej, nie było nas chwilę. Zostalismy dziś jednak wywołani do tablicy. Ponoć gdzieś o nas wspomniano. O, tutaj.  Śpieszę więc z updatem w trzech krótkich podpunktach:

1. Dzieciarnia cała zagospodarowana. Czarno-biała dochrapała się domu z ogrodem, dwóch kotów i psa. Ten dziki, co robił dym, zamieszkał z tymczasowymi na stałe. Stacjonuje w ładnej kamienicy we Wrzeszczu (nasza dzielnia!). Z kotami  ma już sztamę, na żółwia ponoć spogląda z góry. Szara z pudełka po butach przeprowadziła się do Gdyni. Nie ma kotów, ani innych zwierząt, ale ma Podwładnego, który zapewnia jej dużo rozrywek. Piórka na własnoręcznie wyciosanej wędce, samodzielnie skonstruowany tunel i tym podobne historie.

Szacunek. Nam nasza Podwładna co najwyżej własnoręcznie położy torbę papierową na dywanie. I na tym kreatywność się kończy. Na szczeście, nadrabiamy własną.

2. Do zagospodarowania pozostaje matka owej młodzieży, zwana Bestią. Ona codziennie wynosi jej tony pożywienia. Aż jestem czasem zaniepokojony, bo jak zabraknie taniej karmy z Biedronki, sięga po nasze Feliksy. Musze ukrócic ten proceder, bo kiedyś dla nas nie starczy. W każdym razie szuka jej domu. Oby tylko do nas nie przyprowadziła. Tym bardziej, że twierdzi, że Bestia do mnie pasuje. Wrr.

3. Mamy wraz z Nią nową miłość - bieganie. Ona kocha biegać, ja kocham jej buty do biegania, jak wraca. Przynoszą tyle wspaniałych zapachów! Nie mogę się powstrzymać, żeby ich  trochę nie poadorować. Więcej szczegółów - wkrótce.

Pozdr.
T.
----------
PS. Podwładna tymczasem wybiera się na galę Blog Forum Gdańsk w tę niedzielę. A w sobotę - pobiegać :) Zostańcie z nami!

7 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z blogiem o kociej tematyce ;O Podziw... Cała trójka jest przeurocza *.* Ja też miałam kiedyś dwa koty, ale te z kolei nie lubiły moich psów ;P

    world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że jesteście i dzieciarnia znalazła domki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bieganie...tak....
    tez mam plan zaczac od jutra, mam nadzieje, ze mi sie uda:)
    pierwsze zdjecie boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, i co udało się zacząć bieganie? :)

      Usuń